Deklaracja Manhattańska

Mateusz Wichary

„Jesteśmy prawosławnymi, katolickimi i ewangelicznymi chrześcijanami, którzy zjednoczyli się dla potwierdzenia podstawowych prawd o sprawiedliwości i wspólnym dobru oraz dla wezwania naszych współbliźnich, wierzących i niewierzących, aby wraz z nami je poparli.  Oto one:

  1. Świętość życia ludzkiego
  2. Cześć małżeństwa jako jedności między małżonkiem i żoną
  3. Prawo do wolności sumienia i religii.

Tak samo, jak prawdy te są podstawami godności ludzkiej i dobrobytu społecznego, tak też są nienaruszalne i bezdyskusyjne. Ponieważ są coraz mocniej atakowane przez potężne siły w naszej kulturze, jesteśmy zmuszeni do wypowiedzenia się w ich obronie, oddania się dla szacunku wobec nich, niezależnie od tego, jakie naciski zostaną na nas wywarte, abyśmy się ich wyrzekli lub im sprzeniewierzyli. Opowiadamy się z całą mocą za nimi nie jako reprezentanci jakichkolwiek politycznych grup ale jako naśladowcy Jezusa,  ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana, który jest Drogą, Prawda i Życiem.”

Te słowa wprowadzają do tekstu Deklaracji Manhattańskiej (ang. The Manhattan Declaration), która została opublikowana 20 listopada bieżącego roku.

Poważni sygnotariusze

Wśród pierwszych 120 sygnotariuszy (na dzień dzisiejszy rano było ich ponad 30 tys.; 12 godzin później jest już ponad 50. tys.)  znajdujemy wybitne i znaczące postaci spośród wielu wyznań, m. in.:

– Patriarcha prawosławny USA drAleksander F.C. Webster; metropolita J. Paffhausen

– katoliccy arcybiskupi:  D. W. Wuerl (Washington DC) , J.C. Rigali (Filadelfia), J. Nienstedt (St.Paul),  J.F. Naumann (Kansas City), J.J. Myers (Newark), J. E. Kurtz (Lousiville), T. Dolan (New York), Ch.J. Chaput (Denver), kardynał A. Maida, wraz z biskupami: D. A.  Zubik, M. J. Sheridan, T.J. Olmsted, R.J. Malone, S.J. Cordileone

– anglikańscy: arcybiskup R. W. Duncan, i prymas Nigerii P. J. Akinola, wraz z kilkoma biskupami

Ewangelicznym chrześcijanom w Polsce na pewno znane będą takie nazwiska jak:

– Joni Eareckson Tada („Joni”)

– Ravi Zacharias (autor książki „Zdradzony”)

– Josh McDowell (autor wielu książek na polskim rynku)

– Kay Arthur (autorka podrećzników do indukcyjnego studium biblijnego)

– dr James Dobson (autor książek o wychowaniu dzieci)

Autorami tekstu są dwaj profesorzy: Uniwersytetu w Princeton – Robert George i Uniwersytetu Stanford –  Timothy George, oraz znany ewangeliczny aktywista, były doradca prezydencki, Charles Colson. Protestanci ewangeliczni też podpisali sie pod niniejszym tekstem w wielkiej liczbie. Odnajdujemy podpisanych prezydentów największych protestanckich uniwersytetów i seminariów, oraz największe sławy teologiczne i akademickie:

– prof John Woodbridge, Trinity Evangelical Divinity School

-prof Timothy C. Tennet (prezydent Ashbury Theological Seminary)

– dr Craig Williford (prezydent Trinity International Univ.)

– dr Robert Sloan, (prezydent Houston Baptist Univ.)

-prof  C. Platinga (prezydent Calvin Theological Seminary)

– prof J.I. Packer, Regent College

– dr Albert Mohler (Sothern Baptist Theological Seminary)

–  dr Duane Litfin (Prezydent Wheaton College)

-prof Wayne Grudem, Phoenix Seminary

– Thomas Gilson, dyrektor Campus Crusade for Christ

– dr M. L. Bailey (Prezydent Dallas Theological Seminary)

– dr D. Akin, (Prezydent Southeastern Baptist Theological Seminary)

…. i około 100 innych utytułowanych osób świata Kościoła i nauki.

Treść

Deklaracja jest konkretna. Mówi o trzech tematach – życiu ludzkim, małżeństwie i prawie do wyrażania swej wiary.  Oto wybrane fragmenty Deklaracji dotyczące każdego z tych trzech tematów:

Życie ludzkie:

„Kultura śmierci nieuniknienie czyni życie ludzkie tanim, na wszystkich jego etapach, we wszelkich warunkach, poprzez poparcie przekonania, że życia niedoskonałe, niedojrzałe czy niewygodne można odrzucić.”

„Będziemy zjednoczeni i niezłomni w naszych wysiłkach dla zlikwidowania prawa do zabijania, które rozpoczyna się od prawa do aborcji. […] Naszym przesłaniem jest i zawsze będzie, iż sprawiedliwa, ludzka i autentycznie chrześcijańska odpowiedź dla niechcianych ciąży to miłość i troska tak dla matki, jak dla dziecka.”

Małżeństwo:

„Nikt nie ma prawa traktować relacji bez małżonków (kobiety i mężczyzny) jako małżeństwa. Małżeństwo jest obiektywną rzeczywistością – unia przymierza między mężem i żoną- a obowiązkiem prawnego systemu jest rozpoznanie jej i wspieranie dla sprawy sprawiedliwości i dobra publicznego. Jeśli tego nie czyni, skutkiem jest prawdziwy upadek społeczny. Po pierwsze, cierpi na tym religijna wolność tych, dla których sumienia jest to gwałtem. Po drugie, prawa rodziców są nadużywane, poprzez edukację rodzinną i seksualną w szkołach publicznych, w których naucza się, iż należy postępowo rozumieć jako związki małżeńskie związki, które rodzice dzieci uważają za niemoralne i sprzeczne z ich przekonaniami religijnymi. Po trzecie, dobro społeczne zostaje zniszczone kiedy prawo samo, w swej krytycznej, pedagogicznej funkcji, staje się narzędziem dla osłabiania właściwego zrozumienia małżeństwa, od którego przecież przyszłość społeczeństwa zależy. Niestety, jesteśmy obecnie w kulturze nie szanującej małżeństwa. Ale jeśli mamy ta sytuację zmienić, odbudować ów zręb naszej kultury, ostatnią rzeczą, którą powinnismy zrobić jest fałszywe przedstawienie małżeństwa poprzez nasze prawo.”

Wolność:

„Jako chrześcijanie, traktujemy poważnie biblijne wezwanie do szacunku i posłuszeństwa autorytetom. Wierzymy w prawo i rządy prawa. Rozpoznajemy obowiązek poddawania się prawom, czy nam sie one podobają, czy nie, o ile prawa te nie są jawnie niesprawiedliwe lub zmuszają osoby im poddane do czynienia czegoś niesprawiedliwego czy w inny sposób niemoralnego. Biblijna przyczyna prawa stnowionego to potrzeba zachowania sprawiedliwego porzadku dla wspólnego dobra; jednak prawa które sa niesprawiedliwe – a szczególnie prawa zaplanowane tak, by przymuszać do tego, co jest niesprawiedliwe – podważają wspólne dobro raczej niz mu służą. ”

„Ponieważ szanujemy sprawiedliwość i wspólne dobro, nie będziemy stosować się do żadnych rozporządzeń, które wymagają od naszych instytucji zaangażowania w aborcję, niszczenie zarodków ludzkich, pomaganie w samobójstwie i eutanazję, ani żadnego innego wymierzonego w życie działania; ani też nie czujemy się zobowiązani do przestrzegania żadnych praw zmuszających nas do błogosławienia niemoralnych związków seksualnych, traktowania ich jako małżeństw lub ich ekwiwalentów, ani też powstrzymujących nas od nazywania spraw zgodnie z prawdą, taką, jaką ja znamy, o moralności i niemoralności, małzeństwie i rodzinie. W pełni i bez narzekania oddamy cesarzowi to, co cesarskie. Ale w żadnym razie nie oddamy cesarzowi tego, co należy się Bogu.”

O co w tym chodzi?

To świeża inicjatywa, więc ostatecznie – to się okaże. Na ile jednak rozumiem intencje tej deklaracji, to jest dość prosta: to głos obywatelskiego ostrzeżenia, od naprawdę wpływowych osób Kościoła, w stronę amerykańskiego rządu: ręce precz od rodziny i życia. Koniec z potulnym oddawaniem tego, co boskie, cesarzowi. Mamy dość manipulacji w tym, co uważamy za święte i niezmienne; chronienia w autorytecie prawa państwowego tego, co zepsute i okrutne kosztem tego, co sprawiedliwe i dobre. Byliśmy mili – bo tego uczy nas Biblia; ale chyba za mili. Szanowna władzo – szanuj nasze przekonania, bo może być mniej miło.

Ale to również wezwanie do chrześcijan i innych osób przywiązanych do chrześcijańskich wartości: zróbmy coś! Pokażmy, że nie jesteśmy masą, która nie ma żadnej woli i nie potrafi nawet okazać niezadowolenia. Koniec z tradycją bezwolnego poddawania się rządowi, bo niestety – przecież to widzimy –  on lekceważy to, co jest dla nas drogie!

To, co mnie w niej uderzyło, to traktowanie wolności religijnej jako SWOJEGO prawa – w aspekcie publicznym. A więc: imperatyw szanowania go publicznie, nie spychania poza ową sferę. Dalej, bardzo trafne wskazanie, że NIE MOŻNA jako „cesarskiego” traktować wszystkiego, o co ‚cesarz” nas prosi; czego od nas chce. Definicja tego, co cesarskie MUSI być zweryfikowana naszym zrozumieniem tego, co należy się Bogu – inaczej oddamy cesarzowi coś, do czego nie ma prawa i nie oddamy czci Bogu tak, jak na nią zasługuje. To ważne nowe (w sensie kontry do potocznego zrozumienia)  odczytanie tego fragmentu.

Dołącz swój głos!

Deklarację można podpisać tutaj.

Reklamy

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s