Podróż przez Bałkany (jesień 2014)

Reklamy

Nie bój się! Idź! Odpowiedz Bogu! Czyli o naszej postawie wobec danych przez Boga zadań

walking_walkMateusz Wichary

 

I wszedł tam do pieczary, aby tam przenocować. Lecz oto doszło go Słowo Pana tej treści: Co tu robisz, Eliaszu? (1 Krl 19:9)

Słowa te padają w wyjątkowym momencie służby Eliasza. Czytaj dalej

Przyjdź Królestwo Twoje! Jak się do tego dzieła dołączyć?

D200-0150-114.jpgMateusz Wichary

Kazanie otwierające XXXVI Krajową Konferencję Kościoła

„A wy tak się módlcie: … przyjdź Królestwo Twoje”
Mt 6:9-10

Nasz Pan chce, abyśmy modlili się o to, aby Jego Królestwo przychodziło. W modlitwie, której nas sam nauczył to druga prośba. Można ją rozumieć jako praktyczne zastosowanie pierwszej: święć się Imię Twoje. Bóg jest wywyższony, Jego Imię uczczone, gdy Jego Królestwo przychodzi. Oto nasza podstawowa troska: uwielbienie Boga!

Werset 22:29 uczy nas, że troska o realizację tej prośby nie powinna ograniczać się do samej modlitwy. Czytaj dalej

Czy trzeba chodzić do kościoła?

przed kościołemM. Wichary

Czy trzeba chodzić do Zboru? A może, czy przynajmniej powinniśmy? Czy Bóg tego od nas wymaga? Co to nam daje/powinno dawać? Co tracimy nie chodząc?

Zacznijmy od zarzutów. A jest ich przeciw chodzeniu do zboru kilka. Po pierwsze, Czytaj dalej

Wspólnota losu, wspólnota dziedzictwa czyli o pragmatykach, tradycji i Kościele

wspólnotaMateusz Wichary

Jak opisać tradycję i praktycyzm? Jak opisać ich wzajemny wpływ i walkę, ale przecież również i częste współistnienie? Ostatnio na naszej zborowej grupie w toku dyskusji o patriotyzmie i tożsamości pojawiły się dwa pojęcia ją opisujące w różnych wymiarach – nie tylko narodowym, ale i kościelnym. Nazwaliśmy je roboczo wspólnotą losu i wspólnotą dziedzictwa. Wydają mi się bardzo pomocne dla opisania tego problemu. Oto one. Czytaj dalej

Bóg czasu – wykład noworoczny

Błogosławieństwo szacunku

RespectMateusz Wichary

„Nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie” Flp 2:3.

Choć w powyższym wersecie nie pojawia się słowo „szacunek”, myślę, że jest jego doskonałą definicją. Mamy „w pokorze uznawać jedni drugich za wyższych od siebie”. To właśnie szacunek, czyli traktowanie innych ludzi jako wartościowych. Uznanie ich znaczenia. Rozpoznanie, że ze względu na to, co czynią, czy potrafią, nie są byle kim. Czytaj dalej