Monthly Archives: Maj 2009

Łatwe chrześcijaństwo

łatwe chrześcijanstwoSamuel Waldron

 

„Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują” (Mateusza 7:13, 14).

Istnieje szeroki rodzaj chrześcijaństwa, rzekomo ewangeliczny i fundamentalny, lecz celowo na tyle ułatwiony i popularny, by odpowiadał połowicznym, znużonym i nowoczesnym bywalcom kościołów. Będąc wiernym swej misji, rozwinął całą serię nauk, których jedynym konsekwentnym, ogólnym efektem jest wygładzenie szorstkich krawędzi i ostrych kątów prawdziwego chrześcijaństwa. Te nowe doktryny są bardzo popularne i szeroko akceptowane. Dlaczego miałoby być inaczej? Przecież służą one naturalnej awersji człowieka do samozaparcia i wspierają współczesny kult przyjemności. Czytaj dalej

Reklamy

Kalwin i ewangelizacja

Calvin_Preaching_in_GenevaFrank A. James III

Do dziś krąży wiele popularnych mitów na temat Jana Kalwina. Jaki jest prawdziwy Jan Kalwin, który chowa się za tak malowanym obrazem?

Will Durant, znany autor ośmiotomowej Historii Zachodniej Cywilizacji powiedział o Kalwinie: „Zawsze trudno nam będzie kochać tego człowieka, Jana Kalwina, który zaciemnił ludzką duszę najbardziej absurdalnymi i bluźnierczymi koncepcjami na temat Boga w całej czcigodnej historii nonsensu”.

Nawet skompromitowany tele-ewangelista, Jimmy Swaggart miał coś do powiedzenia o Kalwinie. „Kalwin”, powiedział Swaggard, „sprawił, że niezliczone miliony dusz poszło na potępienie”.

Takie osądy, pomijając fakt, że wypowidziane w tonie pozbawionym miłości, tak naprawdę nie przedstawiają obrazu prawdziwego Jana Kalwina – człowieka z ogromnym sercem ewangelisty. Czytaj dalej

Czy protestanci akceptują związki homoseksualne?

homoseks M. Wichary

 

W większości przypadków, nie.

 

Historycznie rzecz biorąc, ze względu na jasne fragmenty Pisma Świętego nazywające homoseksualizm grzechem (np.: Rzymian 1:27: „…mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.”) protestanci nazywali owo zjawisko tak samo -grzechem. Również dzisiaj czynią tak wszystkie kościoły trzymające się zasady sola Scriptura (czyli: uznające Biblię, wzorem swych XVI wiecznych ojców wierze, za normę wiary), czyli większość wyznań ewangelikalnych i konserwatywni luteranie.

Czytaj dalej

Granice wolności słowa. Kiedy zaczyna się obraza uczuć religijnych?

religieMateusz Wichary

 

WSTĘP

Zadanie, które wskazuje mi temat to odnaleźć miejsce, kiedy należy ograniczyć wolność słowa, jako obrazę uczuć religijnych.

 

Spotykamy w nim dwie istotne wartości: wolność słowa oraz obrazę uczuć religijnych. Temat sugeruje również pewną hierarchię: obraza uczuć religijnych ze względu na swą doniosłość ma wprowadzać delimitację granicy wolności słowa.

 

Czy jest to perspektywa słuszna? Czy w każdym przypadku obraza uczuć religijnych powinna zmuszać do milczenia – wszakże tym właśnie jest ograniczenie słowa w jego wolności?

  Czytaj dalej