Monthly Archives: Kwiecień 2009

Jaki jest protestancki pogląd na politykę i społeczeństwo?

tlum1M. Wichary

Dominującą kategorią w protestanckiej postawie do polityki i społeczeństwa jest KONTRAST: między chrześcijaństwem i innymi religiami, Królestwem Bożym a światem, żyjącymi według Ducha i według ciała, synami Królestwa i synami opornymi. Wszystko to są pojęcia biblijne, które protestantyzm, idąc za św. Augustynem, włącza w swoja wizję świata.(1) Czytaj dalej

Ratunek od grzechu

ratunekMateusz Wichary

 Oto urodziłem się w przewinieniu I w grzechu poczęła mnie matka moja.
Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy I objawiasz mi mądrość ukrytą.
Pokrop mnie hizopem, a będę oczyszczony; Obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę.
(Ps 51:7-9)

 Życie w zgodzie z Bożym Słowem niesie ze sobą pewną cenę. Chciałbym dziś opisać szczególny jej aspekt: poleganie na Bogu zamiast na sobie odnośnie ratunku od Bożego gniewu. Ktoś kiedyś powiedział, że ostatecznie istnieją tylko 2 religie: religia człowieka – oparta na tym, co człowiek robi i co może zrobić; i „religia” Boga – oparta na tym, co zrobił Bóg i co Bóg ciągle w związku z tym robi.

 

Jako protestanci wierzymy, że mamy udział w tej drugiej – jedynej prawdziwej. I słusznie – nasze wyznania wiary podkreślają, że bez Boga nie ma prawdziwej pobożności i wskazują na Niego jedynie, jako źródło oparcia w życiu chrześcijańskim.

 

Ale wyznania wiary nie stwarzają rzeczywistości. Czytaj dalej

Wstyd

wstydMateusz Wichary

 

„Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski. A gdy usłyszeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie dziennym, skrył się Adam z żoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. Lecz Pan Bóg zawołał na Adama i rzekł do niego: Gdzie jesteś? A on odpowiedział: Usłyszałem szelest twój w ogrodzie i zląkłem się, gdyż jestem nagi, dlatego skryłem się.”

Rdz 3:7-10

Nieraz zastanawiałem się, jak opisać tą reakcję Adama i Ewy, gdy grzech wszedł w ich życie. Tą ucieczkę, krycie się, niepewność. Myślę, że słowem, które jakoś zawiera w sobie wszystkie te zachowania i postawy jest wstyd.

Czytaj dalej

Czym jest nawrócenie?

nawrocenieMartyn Lloyd-Jones 

Definicja ogólna.
Co rozumiemy przez nawrócenie? To pierwsze działanie nowej natury, zawierające się w odejściu od starego sposobu życia i rozpoczęciu życia nowego. Jest to pierwszy ruch odrodzonej duszy, przemieszczenie się od czegoś do czegoś. Sam termin sugeruje, że nawrócenie oznacza odwrócenie się od jednej rzeczy do drugiej. Nie jest on używany bardzo często w Piśmie, ale prawda, którą to słowo ze sobą niesie i która reprezentuje pojawia się stale.

Możecie sprawdzić, że w Piśmie Świętym ów termin używany jest czasami również ogólnie dla opisania jakiegoś zwrotu. Dla przykładu, używany jest czasami w odniesieniu do wierzącego. Pewnego razu nasz Pan napomniał Piotra i rzekł, „A ty, gdy się kiedyś nawrócisz, utwierdzaj braci swoich” (Łuk. 22, 32). Rozumiał On przez to rzecz następującą: Kiedy przyjdziesz znowu, kiedy zawrócisz. Słowo to nie odnosi się do pierwotnego wejścia Piotra na ścieżkę chrześcijańskiego życia, bo on już wszedł; ale zamierzał się cofnąć, chciał odejść, a potem powrócić. To również opisane zostało jako nawrócenie, ale kiedy rozważamy doktryny biblijne dobrze jest ograniczyć słowo „nawrócenie” do znaczenia zwykle mu przypisywanego, zwłaszcza w rozważaniach teologicznych, czyli: jest to pierwszy krok w świadomej historii duszy, w jej stosunku do Boga, jest to pierwsze doświadczenie, pierwsze uwidocznienie się nowego życia przyjętego dzięki odrodzeniu.

  Czytaj dalej

Ziemia i nadzieja chrześcijan

ziemiaMateusz Wichary

 

Śpiewamy „Świat nie jest domem mym.” Czy nie jest? Jakoś jest. Pytanie, na ile. Kochamy przecież wiele sprzętów, miejsc, widoków. Nie udawajmy.

 

Pytanie raczej należy zadać, czy – pomimo braku doświadczeń z nim związanych – potrafimy kochać niebo? I czy miłość do ziemi, otoczenia dzisiejszego może nam w tym umiłowaniu nieba pomóc, czy jednoznacznie stoi mu na przeszkodzie?

 

Aby na nie odpowiedzieć musimy zrozumieć jaką w zasadzie mamy nadzieję odnośnie wieczności, oraz zastanowić się na czym ma polegać nasza – chrześcijan – więź z ziemią, czyli naszym otoczeniem i domem do momentu śmierci.

Czytaj dalej

Pięćdziesiątnica

50dr Martyn Lloyd-Jones

Przyjście naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa na ten świat spowodowało ważną różnicę w kontekście działania Ducha Świętego. Musimy pójść dalej i powiedzieć, że Jego śmierć, a szczególnie zmartwychwstanie i wniebowstąpienie utrwaliły tę wciąż istotną i aktualną różnicę. Chwila, w której zwracasz się do Nowego Testamentu, moment w którym zaczynasz czytać o przyjściu Pana – wtedy rzeczy te zdają się być czymś nowym, czymś specjalnym i dodatkowym. Jak już widzieliśmy, On sam często mówił „Tak jest, ale będzie więcej,” a Jan prorokował: „On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem” (Mat. 3, 11).

Czytaj dalej

„Biblia nie mówi o Trójcy”

trinity5M. Wichary

Co jakiś czas spotykam się z takim argumentem. Jak na niego odpowiedzieć?

Czytaj dalej