Zbawienie: dar łaski Bożej

ChrystusMateusz Wichary

Nauczanie o tym, że zbawienie jest darem łaski Bożej dostępnym przez wiarę jest podstawowym przekonaniem protestantów dotyczącym natury zbawienia. Historycznie wiążą się z nimi następujące ważne pojęcia i zasady: sola fide (tylko wiara), sola gratia (tylko łaska), solo Christo (tylko Chrystus), iustificatio impii (usprawiedliwienie grzeszników), simul iustus et pecctator (jednocześnie sprawiedliwy i grzesznik), sola fide numquam sola (sama wiara ale nie sama) i kilka innych.

Zasada formalna i materialna protestantyzmu
Mówiąc o najważniejszych protestanckich zasadach mówi się czasem o zasadzie formalnej i materialnej, jako dwóch, z których wyłania się cała protestancka teologia. Konkretnie, „Jako źródło wiary protestantyzm zna tylko Pismo Święte (zasada formalna), zbawienia zaś poszukuje tylko poprzez wiarę (zasada materialna)” (Tadeusz J. Zieliński).

Można to przedstawić następująco:
Zasada formalna: Gdzie jest prawda (co jest dostępnym nam  źródłem prawdy)? Odpowiedź: Biblia (sola Scriptura).
Zasada materialna: Co jest tą prawdą? (czyli: treścią źródła)? Odpowiedź: zbawienie tylko z łaski, tylko przez wiarę w samego Jezusa Chrystusa, czyli usprawiedliwienie z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa.

Zbawienie jako dar łaski Bożej wyłania się jako bardziej pastoralny opis zasady materialnej. Omówienie zasad, na których taka właśnie wizja zbawienia się opiera, rozpoczniemy od przedstawienia dwóch zasad protestantyzmu: sola gratia i sola fide.

Sola gratia
Sola gratia (tylko łaska), to doktryna mówiąca, iż tylko łaska jest przyczyną zbawienia grzesznika. Łaska to  niezasłużona przychylność Boga względem grzesznika. On na owo działanie łaski i ową postawę przychylności nie zasługuje. Bóg nie jest zobowiązany ani ze względu na dobre uczynki ani cokolwiek innego do wyświadczania dobra grzesznikowi.

Zbawienie więc jest tylko z łaski, czyli: nic innego, prócz Bożej łaski, nie spowodowało, że jakiś grzesznik jest zbawiony. Konkretnie, to, że ktokolwiek jest zbawiony wynika nie z jakichkolwiek zasług tego człowieka (gdyż wtedy Boża przychylność nie byłaby już niezasłużona), ale tylko z faktu, że Bóg zdecydował się być mu przychylny, bez żadnej przyczyny w nim samym.

Oznacza to
(i) odrzucenie jakichkolwiek środków dostępnych człowiekowi, które mogą wpłynąć na jego stan przed Bogiem, oprócz środków łaski Bożej. Czyli: człowiek sam, bez owych środków łaski, nic zmienić nie może – jest potępiony; zgubiony; skażony grzechem, bez nadziei.
(ii) odrzucenie jakiegokolwiek wpływu dobrych uczynków na zbawienie.

Sola fide (tylko wiara)
Jak działa łaska? W jaki sposób łaskawy Bóg obdarza grzesznika darem zyskanym przez Chrystusa – stanem zbawienia, odkupienia, pojednania, oczyszczenia z grzechu? Co jest podstawą tego, że Bóg z łaski traktuje niesprawiedliwego jak sprawiedliwego?

To wszystko czyni sama (tylko) wiara w Jezusa Chrystusa. Augustyn (i Reformatorzy) rozróżniali trzy cechy zbawiającej wiary:
Credere deum = wierzę w istnienie Boga (notitia)
Credere deo = uważam Boga za wiarygodnego (assensus – aprobata)
Credere in deum = faktyczne zaufanie Bogu (fiducia – zaufanie)

Nie można uważać Boga za wiarygodnego bez wiary w Jego istnienie; nie można Mu ufać bez uważania Go za wiarygodnego. Inny podział uwypukla rolę zarówno aspektu doktryny jak osobistego zaufania:
– to, w co się wierzy(fides quae); treść wiary (określone prawdy). Wiara obiektywna.
– to, czym się wierzy (fides qua); akt wiary (określona postawa). Wiara osobista.

Biblia mówi o obu (trzech w ujęciu pierwszym, które z „treści” wiary wyróżnia wiarę w istnienie Boga jako przekonanie pierwotne i podstawowe) jako koniecznych aspektach wiary. W 1Kor 15:2 Paweł napomina Koryntian, by trwali w wierze w ewangelię, „przez którą zbawieni jesteście, jeśli tylko ją zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba, że nadaremnie uwierzyliście.” Pojawia się tu zarówno potrzeba określonej treści wiary (to, czego nauczył ich Paweł), jak i osobistego zaangażowania (aktu wiary, określonej postawy). Podobnie 2Tm 3:10 łączy te dwa aspekty. Paweł mówi o Tymoteuszu: „poszedłeś za moją nauką, za moim sposobem życia, za moimi dążnościami, za moją wiarą, wyrozumiałością, cierpliwością, za moimi prześladowaniami, cierpieniami…” We wcześniejszym liście napomina go: „pilnuj samego siebie i nauki, trwaj w tym, bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz i tych, którzy cię słuchają” (1Tm 4:16). Tymoteusz ma więc pilnować swojej wiary w chrześcijańskiego dogmaty; ma to być jego wiara, ale i wiara w określoną treść. W ten sposób, w tej wierze trwając, zbawi siebie i tych, których naucza.

Usprawiedliwienie
Bardzo ważnym pojęciem, łączącym w sobie owie dwie zasady jest USPRAWIEDLIWIENIE Z WIARY. Jego obecność w protestantyzmie związana jest z przeżyciem łaski Marcina Lutra. Pytanie jak mogę zdobyć/ zyskać łaskę Bożą? było dla niego kluczowe. Problem tkwił w tym, że nie był w stanie należycie spełnić pokuty. Poza tym pojawiała się w nim wątpliwość: czy rzeczywiście wyznaczona pokuta jest wystarczająca za popełnione grzechy?

Po pielgrzymce do Rzymu (1511r. ), przechodzi kryzys wiary. Miał ją skwitować następująco: „im bliżej Rzymu tym gorsi chrześcijanie.” W rok później zostaje wykładowcą Pisma Świętego. I to właśnie Pismo przyniesie mu ukojenie. Analizując werset Rzymian 1:17: „Bo usprawiedliwienie Boże w niej [ewangelii Chrystusowej – w.16] bywa objawione, z wiary w wiarę, jak napisano: a sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie” dochodzi do przełomowych wniosków.

Otóż do tego momentu rozumiał ów werset następująco: sprawiedliwość Boża w ewangelii jest objawiona w tym sensie, że ewangelia wskazuje co należy czynić (przykładem Jezusa) a wiara daje możliwość, by ową sprawiedliwość, w mocy od Boga, realizować. Tak więc owa sprawiedliwość jest skutkiem świętego postępowania; zwieńczeniem pełnego dobrych uczynków życia. Tu pojawiała się w sercu Lutra uporczywa wątpliwość, związana z obecnym w jego życiu grzechem i niedoskonałością zarówno instrumentów do walki z nim (różnorodnych technik ascetycznych) jak i środków zaradczych (pokuty). W gniewie nazywał ewangelię złą, okrutną nowiną.

Poznanie nowe wynikało z możliwości biernego zrozumienia obecnego w tym wersecie słowa sprawiedliwość, jako usprawiedliwienie. Usprawiedliwienie to nie opis Bożej oceny charakteru osoby, która składa Mu w darze swoje dobre uczynki, ale wyrok łaski Bożej, przez który Bóg uznaje za sprawiedliwego grzesznika, który wierzy w Chrystusa, ze względu na zasługi Chrystusa.

Ewangelia więc to nie opowieść o tym, że Bóg oddaje – według zasług. Ale opowieść o tym, że z łaski Bóg coś daje. Daje, czy też przypisuje wierzącemu w Chrystusa grzesznikowi wysłużoną (zapracowaną, doskonałą, bezgrzeszną, taką, która jedynie może spełnić Boże normy czystości, których Luter w stanie właśnie spełnić nie mógł) przez Chrystusa sprawiedliwość. Apologia Konfesji Augsburskiej (pkt. 49) formułuje to następująco: „Wiara… przyjmuje dane przez Boga dobra; sprawiedliwość… daje Bogu nasze zasługi.” Purytanie posługiwali się dla opisania owego działania łaski, nawiązując do obrazu Pawła (Ef 4:22-24) i wizji Zachariasza (Zach 3:1-5), obrazem ubrania w sprawiedliwość Chrystusa. Ta sprawiedliwość nie jest sprawiedliwością grzesznika (została wypracowana w doskonały sposób przez Syna Bożego, który stał się ciałem); ale staje się dobrem, które grzesznik może „nosić”, przez wiarę w Jezusa Chrystusa.

Mówiąc jeszcze innymi słowy,  „Tak więc jesteśmy usprawiedliwieni sprawiedliwie, na podstawie wykonanej sprawiedliwości (Rz 3:25-26) i Chrystusowej sprawiedliwości nam zaliczonej na naszą rzecz (Rz 5:18-19). Kiedy oddajemy się w wierze Chrystusowi, Jezus darowuje nam swoją sprawiedliwość” (J. Packer, cyt w. TadeuszJ. Zieliński, Iustificatio impii…, Warszawa 2002, 123). Oraz: „chociaż bylibyśmy zupełnie grzeszni i niesprawiedliwi, nawet człowiek sam w sobie bezbożny, pełen nieprawości, pełen grzechu, jeśli opiera się na Chrystusie przez wiarę i ma swój grzech w nienawiści dzięki upamiętaniu, Bóg patrzy nań łaskawym okiem, zmazuje jego grzech, nie zaliczając go, przebacza mu, oddalając zupełnie należną zań karę i przyjmuje go w Jezusie Chrystusie jako doskonale sprawiedliwego, tak jakby sam wypełnił to wszystko, co zostało mu nakazane w Prawie.” (Hooker, tamże).

Simul iustus et pecctator
To zrozumienie działania łaski Bożej jest podstawą słynnego powiedzenia Lutra, iż chrześcijanin to simul iustus et pecctator: jednocześnie sprawiedliwy i grzesznik. To stan grzesznika, który wierzy. Jest jednocześnie cały czas grzesznikiem – gdyż grzeszy – i cały czas sprawiedliwym – gdyż z łaski, ze względu na sprawiedliwość Chrystusa, którą Bóg mu przypisuje, Bóg za sprawiedliwego go uznaje.

Zbawienie faktycznie Bożym darem
Zbawienie jest więc od Boga przyjęte, a nie Bogu dane – i na tym polega przełomowe znaczenie spojrzenia Lutrowego. Jest dziełem Chrystusa (w 100%; uczynki chrześcijanina  W ŻADNYM sensie nie są do zbawienia potrzebne).

Mówi o tym wprost kilka wersetów biblijnych, np:
– Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu. (Rz 3:28).
– Gdy kto spełnia uczynki, zapłaty  za nie nie uważa się za łaskę, lecz za należność. Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość (Rz 4:5).
– Gdyby bowiem zostało nadane prawo, które może ożywić, usprawiedliwienie byłoby istotnie z prawa. Lecz Pismo głosi, ze wszystko jest poddane grzechowi, aby to, co było obiecane, dane było na podstawie wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą (Gal 3:21-22).
– Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was; Boży to dar. Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił (Ef 2:8-9).

Wiara więc, bez uczynków, które wprowadzałyby element zasługi (czego Bóg nie chce, jak uczy Efezjan), które czyniłyby zbawienie nieosiągalnym (jak słusznie podpowiadał Bóg w sumieniu Lutrowi i jak uczy Paweł w Galacjan 3) jest w pełni wystarczającym kanałem, środkiem otrzymania zbawienia.

Solo Christo
Owo zbawienie jest w Chrystusie i bez Chrystusa zbawienia nie ma. W sposób najbardziej klarowny zasadę tę określa 1List Jana 5:12-13: „kto ma Syna, ma żywot. Kto nie ma Syna, nie ma żywota” Żywot (wieczny) jest w Synu. Kto ma Syna, ma i ów żywot; nie można mieć żywota bez Syna, ani mieć Syna i nie mieć żywota. To Ewangelia o Jezusie Chrystusie: o pełni zbawienia w Synu Bożym! Jak się więc „ma” Syna? Następny werset to wyjaśnia: „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny.” Posiadanie Syna jest równoznaczne z posiadaniem zbawienia („macie” – to czas teraźniejszy).

Tak więc zasady sola fide i sola gratia skupiają grzesznika tylko na Jezusie Chrystusie. Bóg łaskę zbawienia okazuje tylko poprzez Chrystusa, gdyż tylko Chrystus jest Zbawicielem. Protestanci tą zasadę określają jako solo Christo lub solus Christus – tylko w Jezusie (tylko poprzez Jezusa) zbawienie jest oferowane.

Uczynki
Gdzie więc jest miejsce na uczynki?  A może w ogóle dobre uczynki są czymś tak naprawdę czymś złym i szkodliwym?

Przeciwnie. Rolę uczynków określa inna zasada, znana jako sola fide numquam sola (tylko wiara ale nie tylko): tylko wiara zbawia, bowiem tylko (sama) wiara wystarczy, aby wejść w zbawienny związek z Chrystusem. Nie potrzebujemy dobrych uczynków, aby poznać Chrystusa. Poznanie Chrystusa jest wszystkim, czego potrzebujemy, aby być zbawionymi, dlatego sama wiara wystarcza do zbawienia.

Ale wiara NIGDY NIE DZIAŁA SAMA. Wiara nigdy nie przychodzi sama, bowiem, jeśli jest faktycznym, autentycznym zaufaniem Chrystusowi, wprowadza w życie wierzącej osoby określone skutki, które NIE MOGĄ NIE ZMIENIAĆ ŻYCIA DLA BOGA.

Upamiętanie
Wynika to z faktu, iż prawdziwa wiara oznacza praktycznie również upamiętanie, czyli przemiana myślenia w sposób poddany Chrystusowi. Greckie metanoia oznacza myśleć ponownie ze skutkiem w postępowaniu (Dz 20:21; Dz 3:19; 2:38; Mk 1:4, 15; Mt 3:8, 4:17; Łk 13:3, 24:47; Dz 11:18; 17:30; 19:4; 20:21; 26:20; 2Kor 7:10; 2Tm 2:25; 2P 3:9).

Dobrą ilustracją jest Mt 21:28-32. Mamy syna, który nie chciał posłuchać ojca, ale „przemyślał” sprawę i w końcu zrobił to, o co go proszono. Podobnie, kiedy idziemy na zakupy i uświadomimy sobie, że nie mamy pieniędzy, wracamy. Lub, idziemy do auta i przypominamy sobie, że kluczyki zostawiliśmy na górze – zmieniamy kierunek marszruty. Wszystko to są przykłady upamiętania: takiej refleksji, która wyznacza zmianą działania.

Wiara w Chrystusa i upamiętanie są 2 aspektami jednej duchowej przemiany; odróżniamy je, ale nie rozdzielamy (jak usprawiedliwienie i uświęcenie). Bez upamiętania wiara jest martwa. To upamiętanie dynamizuje przekonania, jakie wiara przyjmuje. Wiara jest niezbędna dla upamiętania – gdyż bez wiary w Ewangelię (credere deo) nie ma jak „ponownie przemyśleć” swego życia. Ewangelia jest tak świadomość zostawienia kluczyków na górze czy nie posiadania portfela; wiara w nią zmusza do zmiany. Upamiętanie znów jest niezbędne dla wiary – gdyż bez faktycznej przemiany postawy fiducia jest fikcją.

Obecność Ducha Świętego
Po drugie, jest to dar Ojca (Łk 24:49; Dz 1:5) – przemieniająca życie obecność Ducha Bożego, która obdarza swych naśladowców Chrystus. Jest to obietnica dla każdego, kto się nawraca do Chrystusa (Dz 2:38: czasem ten werset błędnie jest odczytywany jako mówiący o darze od Ducha, podczas gdy mówi on o darze, jakim jest sam Duch). Duch Święty wprowadza zmiany i NIEMOŻLIWE jest życie z Duchem bez owych zmian. On daje życie [nowe] (Rz 8:1), sprawia, że myślimy o sprawach duchowych (w. 5), łączy nas z Chrystusem (w. 9), ożywia nasze śmiertelne ciała (w. 11), sprawia, że możemy i potrafimy Jego mocą umartwiać nasze ciała (w. 13), prowadzi (w/ 14), sprawia, że wołamy do Ojca (w. 15), świadczy wespół z duchem naszym, że jesteśmy faktycznie dziećmi Bożymi (w. 16), wspiera w utrapieniach (w. 26), pomaga w modlitwie (w. 26-27).

Wspomniany wyżej werset Ef 2:8-9 mówiący o zbawieniu tylko z łaski przez wiarę, co wyklucza zasługi i chlubę, kończy się wskazując na fakt, iż owa wiara rozpoczyna nową rzeczywistość dobrych uczynków, która jest przeznaczeniem tych, którzy przez wiarę zostali wzbudzeni do nowego życia: „Jego [Boga] bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili” (w.10).

Jedna łaska, dwa działania
W ujęciu protestanckim więc pozyskanie zbawienia i pojawienie się chwalących Boga uczynków należą do dwóch różnych porządków: usprawiedliwienia i uświęcenia. Oba dzieła są Boże, oba istnieją dzięki ofierze Chrystusa, ale jednocześnie różnią się w wielu punktach, co można przedstawić następująco:

usprawiedliwienie

uświęcenie

Boże słowo (wyrok uniewinniający): Rz 5:1
Zmiana w Bogu (patrzy na grzesznika inaczej, ze względu na Jezusa Chrystusa)
Akt jednorazowy w określonym punkcie czasu Boży akt poza mną Staje się niezależnie od świadomości osoby wierzącej

Podstawą dla mojego usprawiedliwienia nie jest uświęcenie moje, ale uświęcenie Chrystusa mi przypisane, oraz mój brak uświęcenia grzech) przypisanym Jemu. A więc jest to Boża zmiana w spojrzeniu na mnie całkowicie niezależna od moich dobrych uczynków, a wręcz pomimo moich grzechów.

Boże działanie przemieniające życie: 1P 1:15-16
Zmiana we mnie (żyję inaczej, ze względu na Jezusa Chrystusa).
Proces obejmujący całe życie chrześcijanina, od momentu nawrócenia do momentu śmierci fizycznej.
Boży akt we mnie
Dzieje się w istotnej mierze w połączeniu z nie tylko świadomością ale również wysiłkiem osoby odrodzonej pragnącej podobać się Bogu.
Możliwość uświęcania się zawdzięczam wyłącznie Jezusowi Chrystusowi, który przez swą śmierć spowodował możliwość działania Ducha Bożego we mnie. Ale jest to moje uświęcenie

Oba to skutek samej (tylko) wiary w Chrystusa; tylko z łaski; tylko dzięki Chrystusowi; tylko dla Bożej chwały!

Melanchton mówił, że „koniecznie trzeba je rozróżniać; koniecznie nie wolno ich rozłączać.” Kalwin mówił o duplicem gratiam (łasce podwójnej), czyli łasce Bożej obecnej tak w usprawiedliwieniu jak uświęceniu grzesznika.

Trzeba je odróżnić, aby widzieć, że zbawieni jesteśmy mocą uczynków Jezusa i Jego zastępczej śmierci; że zbawienie nie jest z nas, ale z Boga i przez Boga; z Jego łaski – niezasłużone i darmowe, pod warunkiem wiary Chrystusowi. Brak owego rozróżnienia jest podstawową różnicą w pojmowaniu zbawienia w teologii protestanckiej i katolickiej.

Nie wolno ich rozłączać, gdyż możliwość istnienia (i) osoby usprawiedliwionej z wiary nie uświęcającej się zaprzecza Biblijnej nauce o faktycznej zmianie w życiu, jaką wprowadza wiara; (ii) możliwość istnienia osoby uświęcającej się nie usprawiedliwionej zaprzecza zbawieniu z łaski.

Można ich relację więc ująć następująco: Jeśli ktoś jest usprawiedliwiony, to się uświęca; jeśli ktoś się uświęca, jest usprawiedliwiony.

Wniosek
Zbawienie jest Bożym darem. Jest to zbawienie od grzechu, mające swe wieczne skutki, ale wchodzące w życie grzesznika natychmiast od zadziałania w jego życiu łaski, która jest przyczyną owego zbawienia. Skutkiem owej łaski grzesznik nawraca się, czyli zaczyna wierzyć w Jezusa Chrystusa. Przez wiarę w Jezusa Chrystusa grzesznik zyskuje zbawienną relację z Jezusem Chrystusem. Otrzymuje w Nim życie wieczne, oraz dar – obecność Ducha Świętego w życiu.

Owa wiara łączy się z upamiętaniem, czyli przemianą myślenia w taki sposób, że grzesznik chce podlegać Bogu i być Mu posłusznym. Ta nowa natura współdziała z Duchem Bożym, które w nieuchronny sposób przemieniają jego życie. Jest to życie święte – inne, bo rządzone zasadą pragnienia podobania się Bogu, z wdzięczności za okazane w Chrystusie zbawienie i dar społeczności z samym Stwórcą i Wszechmocnym Panem świata. Prowadzi to do ostaniej zasady protestantyzmu – soli Deo Gloria – tylko Bogu chwała. Całe życie chrześcijanina ma być, ze względu na okazaną łaskę, ciągłym uwielbieniem jednego Boga w Trójcy – Ojca, Syna i Ducha, bez którego działania i łaski grzesznik pozostałby potępiony i zgnębiony grzechem doczesnie i na wieki. Jemu, nieśmiertelnemu Bogu, niech za wszystko wznosi się cześć!

Reklamy

One response to “Zbawienie: dar łaski Bożej

  1. Myślę, że zainteresuje Cię piosenka Jacka Kaczmarskiego, którą z okazji Święta Reformacji odkopał autor blogu „Róbmy swoje!”:

    http://zwiastun.wordpress.com/2009/10/31/swieto-reformacji-piesn-marcina-lutra/

    Na powyższej stronie znajdziesz także dwa artykuły przygotowane specjalnie z okazji Święta Reformacji. Życzę wytrwania w służbie Bogu, zapewniam o modlitwach i sam o nie proszę!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s